Prezydent i krzyż

Jednymi z bardziej specyficznych wyborów w historii naszego kraju były niewątpliwie wybory prezydenckie, jakie przeprowadzono latem 2010 roku. Ich specyfika wynikała przede wszystkim z tego, że odbywały się zaraz po żałobie narodowej, po tragicznej śmierci prezydenta w wypadku lotniczym pod Smoleńskiem. Zwycięstwo jakie odniósł Bronisław Komorowski, nad Jarosławem Kaczyńskim, bratem zmarłego prezydenta, bardzo zaostrzyło sytuację społeczno-polityczną w kraju i wzbudziło ogromne emocje. Eskalacja nastąpiła w momencie, kiedy nowy prezydent, podjął – wydaję się, że dość niefortunną – decyzję o usunięciu sprzed Pałacu Prezydenckiego krzyża, pod którym w dniach żałoby modliły się tysiące osób, które przyszły oddacć hołd pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich. Pod Pałacem pojawiły się tłumy i przez wiele dni okupując ulicę przed budynkiem, nie pozwoliły na usunięcie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, co udało się dopiero później pod osłoną nocy. Krzyż przeniesiono do kościoła pod wezwaniem św. Anny, choć wielu krytykowało tę decyzję, uznając, że powinien on pozostać przed Pałacem, jako pomnik pamięci żałoby narodowej.

Leave a Reply